30 marca, 2022 Maciej Jagusiak

Opadanie

Gravitational Torque-Falling Angle - MASTERING MOVEMENT

choć zabrzmi to co najmniej dziwnie, naturalny bieg polega na swobodnym opadaniu. Raz po raz padasz do przodu i odzyskujesz równowagę. Podstawą opadania – bez faktycznego przewracania się – jest wykorzystanie grawitacji w roli siły napędowej. Grawitacja wpływa na każdy wykonany przez Ciebie ruch. Bez grawitacji poszybowałbyś w niebo. Działania siły ciężkości doświadczasz przy każdym podskoku. Ściąga Cię ona ku ziemi w linii prostej, na tej samej zasadzie, jak dzieje się wówczas, gdy upuszczasz piłkę.

Kiedy padasz przed siebie, grawitacja jest pionowym wektorem siły działającej na moment obrotowy ciała – bezsprzecznie najważniejszej koncepcji fizycznej, stanowiącej samą istotę Pose Method of Running. Z grawitacyjnym momentem obrotowym w biegu mamy do czynienia wtedy, gdy Twoje biodra (środek ciężkości) znajdą się przed stopą nogi podporowej (osią obrotu, jeśli już sięgamy po terminy fizyczne). Wyobraź sobie stojący kręgiel. Jeśli będziesz powoli popychał go w górnej części, w pewnej chwili jego środek ciężkości znajdzie się poza obrysem podstawy i kręgiel się przewróci – nie dlatego, że popchnąłeś go w kierunku poziomym, ale ze względu na pionową siłę grawitacji, oddziałującą na środek ciężkości kręgla.

Umiejętność wykorzystania momentu obrotowego wynikającego z siły grawitacji – padania przed siebie – stanowi sekret dynamicznego i efektywnego biegu. To założenie jest sprzeczne z konwencjonalnym podejściem, że prędkość biegacza i jego przemieszczanie się do przodu stanowią efekt dynamicznego wyprostu nóg i mocnego, wysokiego unoszenia kolan – aktywności mięśniowej, przez długi czas uważanej za główną siłę napędową w fazie odbicia podczas biegu. Z tym założeniem zmierzył się w 1990 roku zespół badaczy z Uniwersytetu Pensylwanii (McClay, Lake i Cavanagh). Naukowcy posłużyli się czujnikami elektromiograficznymi, aby zbadać aktywność mięśni podczas biegu. Badania nie pozostawiły żadnych wątpliwości co do tego, że mięśnie prostowniki (mięśnie czworogłowe uda) nie są aktywne podczas fazy odbicia w biegu.

Badacze przypuszczali, że właśnie te mięśnie będą najbardziej aktywne podczas odpychania się od ziemi, tymczasem w istocie okazało się, że zasadniczo nie brały one w nim udziału. Niejeden podrapał się wtedy w głowę ze zdziwienia: bezdyskusyjne wyniki badania nie pasowały do powszechnie przyjętego modelu pracy nóg podczas biegu. Z tego względu rezultat eksperymentu otrzymał łatkę „paradoksu prostownika”.

Sama ta nazwa wskazuje, w jakie zakłopotanie wprowadził on badaczy sportu i trenerów na ponad 20 lat. Jednak mnie i innych adeptów metody Pose wyniki tego badania ani trochę nie zaskoczyły. Wręcz przeciwnie. Naukowcy z Uniwersytetu Pensylwanii potwierdzili teorię, że grawitacja jest najefektywniejszą i największą siłą napędową podczas poruszania się do przodu. Po przejściu z pozycji biegowej do fazy opadania organizm automatycznie wyłącza mięśnie czworogłowe. Ciężar Twojego ciała i kąt padania – moment obrotowy – stanowią napęd przy przemieszczaniu się do przodu i nakazują mięśniom czworogłowym wyłączenie się (czego dowodzą dane z badań elektromiograficznych)

SZTUKA OPADANIA

Padanie nie jest proste. Musisz przezwyciężyć głęboko zakorzenione wzorce ruchu oraz koncepcję, že kiedy biegniesz, powinieneś odpychać się od ziemi przed siebie. Podczas wykonywania sekwencji ćwiczeń w ramach przygotowania motorycznego przemyśl zakodowane w mięśniach. wzorce ruchu, które powielasz podczas biegu. Wykorzystując pełny zakresu ruchu stawów i rozluźniając mięśnie podczas ćwiczeń elastyczności, spróbuj sobie wyobrazić zaangażowanie tych mięśni w bieg. Twoim zadaniem jest zrewolucjonizowanie tych wzorców i opanowanie nowej metody biegania. A jutro ciąg dalszy czyli jak to ćwiczyć w domowym zaciszu, będzie opis słowny i filmowy 🙂zapraszam 🙂

Maciej Jagusiak Pose Method Running Technique Specialist

Patronite, gdzie możesz zostać Patronem Pan Jagoda poprzez: https://patronite.pl/panjagoda i dzieki czemu ćwiczyć ze mną technikę biegania. Jeżeli płatność to za dużo, pomożesz mi, jeżeli puścisz moje wpisy dalej, tak, by rosło grono zdrowiej biegających czytelników. Dzięki!

ZAPRASZAM DO KONTAKTU