Witajcie, Ci, co mnie znają trochę dłużej, wiedzą, że choroba w tygodniu poprzedzającym start dobrze wróżyła. Gdy wczoraj tak o…
Stafan i Jadzia, czyli jak dopingowaliśmy maratończyków, no i kilka słów o samym moim rekordowym starcie
Gdy już emocje związane z samym startem trochę opadły, alkohol po wypiciu trzech warek radler 0% wyparował wpadliśmy na szybki…
Zwycięstwo na starych śmieciach
Im gorzej tym lepiej Tydzień rozpoczął się najgorzej jak tylko mógł, podczas zabawy z córką kopnąłem w coś metalowego, przez…
Od zera do bohatera
Od zera do bohatera Przez 30 lat przez nikogo nierozumiany outsider, wyszydzany ze względu na swoją chorobę, i bardzo niskiej…
Jawa, nie sen. Życiówka była gdy Monika w mym śnie się pojawiła …
Maniacka Dziesiątka 34:44 Tydzień bez dostępu do internetu dobrze mi zrobił. Pierwsze dwa dni były dosyć trudne, bo cały czas…
Projekt „Trenuj z Jagodą” moje drugie dziecko
Witajcie Dwie edycje mojego autorskiego projektu już za nami. Przewinęło się przez nie…
Cel nr 1 – powrót do Pabianic.
Nie wiem jak Wy, ale w zasadzie cały sezon mam już zaplanowany. No prawie, bo spóźniłem się z zapisami na…
Kurtka inov-8 AT/C Ultrashell – po kiego mi tak droga kurtka?
Witajcie, ten wpis będzie zawierał lokowanie produktów :) Choroba a kurtka Od kiedy jestem testerem leków biologicznych, moja zerowa odporność…
T- Sting… pierwsze mocne odczucia
Witajcie, Jak już zdążyliście zauważyć jestem osobą, która jest otwarta na wszelakie nowości, choć do wszystkich podchodzę z wielkim sceptycyzmem.…
BIEG ŻYCIA, CZYLI JAGODA PIERWSZY WŚRÓD KOBIET NA MISTRZOSTWACH POLSKI :)
Gdy udałem się po rzeczy do auta, na zegarku zobaczyłem, że pozostała godzina do startu i całe me ciało przeszedł…