Listopad 3, 2015 admin

PLAN AWARYJNY, WSTĘP DO MORSOWANIA

MORSOWANIE – WSTĘP

wstęp do morsowania

jestem ciekaw czy kiedykolwiek zastanawiałeś się co by się stało, gdybyś od dziś nie mógł wyjść na bieganie? Gdyby dziś trzeba było tak mocna pasję jaką jest bieganie zastąpić czymś nowym, innym? Czy to w ogóle jest możliwe? Wydaje się to trudne, wręcz niemożliwe.

Teraz pokaże Ci jak to było z inną moją wielką pasją, zimową pasją, którą zaraziłem ogrom ludzi 🙂

Długo zbierałem się, aby wejść po raz pierwszy do przerębla i tak jak być powinno na debiut, wybrałem pogodę idealną, czyli -20 i słońce. Domek u przyjaciela na działce, w którym okazało się być dużo cieplej bo -18. mieliśmy zamiar go ogrzać, ale niestety coś się zepsuło i stanęło na -8. Przerębel wyrąbany, nie ma drogi odwrotu. Palców nie czułem zanim ściągnąłem buty. Do stawu było ok 20 metrów, a wydawało mi się, że to kilometr. Wszyscy wchodzą, więc wchodzę i ja. Wydzielają się pozytywne endorfiny, ale to co dzieje się z moimi stopami… Największy ból w życiu… Cała akcja trwała 20 sekund. Całe 20 sekund, tyle co nic, a emocji tyle, że nawet nie wiem jak to opisać. Nie wyszedłem pierwszy 🙂 krążenie w stopach wróciło po 3 godzinach 🙂

ZAPRASZAM DO KONTAKTU